„Byłam w niebie” jest szczególnym projektem artystycznym przypominającym prawdę Bożego Miłosierdzia, którego pierwszą orędowniczką była św. siostra Faustyna. To historia Heleny Kowalskiej, która podczas zabawy tanecznej spotyka prawdziwą Miłość — w osobie Jezusa. Sztuka przedstawia życie prostej dziewczyny: początki życia zakonnego, codzienne obowiązki i niezwykłe wizje, w czasie których spotyka Jezusa. To te spotkania stanowią główną oś duchowej opowieści i życia Faustyny, która dała początek dla szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia. Dzieło zostało stworzone z udziałem sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i wychowanek Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Krakowie-Łagiewnikach.

Scenariusz sztuki został opracowany na podstawie „Dzienniczka Św. Siostry Faustyny”, która opisuje w nim trzy najważniejsze dla spektaklu obrazy przesłania Bożego Miłosierdzia. Wizje nieba, piekła i czyśćca ukazane w formie tanecznych duetów i grupowych choreografii pokazują duchowy świat walki o duszę każdego człowieka. Dla siostry Faustyny tylko jedno ma prawdziwe znaczenie i wartość: Jego spojrzenie — pełne troski i zaufania. Najważniejszą misją staje się dla niej opowiadanie o tej Miłości — niegasnącym żarze ognia — do której została wybrana. Jedyną miarą zbawienia są ramiona Chrystusa, ukazane na najsłynniejszym obrazie „Jezu Ufam Tobie”.

Szczególna forma taneczna spektaklu nie jest bez większego znaczenia. Wszystko, co jest przedstawione za pomocą najmniejszego gestu, elementów pantomimy i tańca jest efektem bogatej treści duchowej zawartej w dzienniczku. Finałowe sceny spektaklu to pokazanie jak wielki wpływ na innych ludzi ma głoszenie Bożego Miłosierdzia, które poprzez światło jednych daje nadzieję i podnosi drugich.  W tym wszystkim chodzi przecież o jedno. Pokazanie światu Jego Miłosiernej Miłości, którą przez całe swoje życie pielęgnowała św. siostra Faustyna. W dzienniczku przekazuje prawdę o Bożym Miłosierdziu – największym przymiocie Boga, który kocha bezgranicznie. Aby stać się odbiorcą łask płynących z orędzia potrzeba ufności i otwartości na jego działanie, o czym niejednokrotnie na łamach dziennika i w tanecznej odsłonie opowiada siostra Faustyna.

Kinga Balawejder

Artykuł ukazał się na łamach Niedzieli Małopolskiej 7/2026, str. VI

Zdjęcia: Marcin Łękawa ML ART FOTO

Chcesz być na bieżąco? Dołącz do newslettera!